Zanim nad Wisłą wyrosła imponująca budowla, stał tu niewielki dworek z dwiema oficynami, kupiony w 1902 roku przez błogosławioną Marię Franciszkę, założycielkę zgromadzenia. Cały obiekt to neogotycka katedra i klasztor. Postały w latach 1911 - 1914 Tempo budowy było bardzo szybkie, a trzeba pamiętać, że nie było wtedy żadnych zaawansowanych technicznie urządzeń. Fundusze na budowę pochodziły z dobrowolnych ofiar mariawitów. Styl, w jakim powstała świątynia, architekci nazywają gotykiem angielskim. Projekt wykonał ówczesny zwierzchnik Kościoła mariawitów biskup Jan Maria Michał Kowalski, uzgadniając szczegóły z Marią Franciszką. Po zakończeniu budowy kapłan M. Dominik Skolimowski zauważył, że od strony ulicy cały kompleks układa się w literę F, a od strony ogrodu w literę E. Dla nas ma to wymowę symboliczną: F to pierwsza litera imienia naszej założycielki, E - jak Eucharystia - wyraz naszego kultu dla Eucharystii. Centralne miejsce w całym kompleksie to katedra zwana Świątynią Miłosierdzia i Miłości - jedyna mariawicka katedra w całej Polsce. Jeśli ktoś będzie przechodził ul. Kazimierza Wielkiego, powinien dobrze zadrzeć głowę - na kopule katedry zobaczy monstrancję, którą adorują cztery anioły (po 1,2 m wysokości każdy). Kopułę okala napis "Adorujmy Chrystusa Króla panującego nad narodami". A trzy wieże nad zewnętrznym frontonem świątyni mają korony - środkowa trzy, boczne po jednej.
O katedrze Mariawitów opowiedział Bp Maria Włodzimierz Jaworski
O katedrze Mariawitów opowiedział Bp Maria Włodzimierz Jaworski