Ziemia Płocka z tej perspektywy nabiera jeszcze większych walorów widokowych. Ta wyspa jest bliziutko nowego mostu na Wiśle. Prawda że pięknie się prezentuje :)
raczej w ramionach Wisły, to Kępa Ośnicka, w 1980 r. "zamieszkiwałem" na niej jako kapral podchorąży rezerwy, po domostwach były tylko ruiny i zdewastowany cmentarzyk niemieckojęzyczny.
Można by połączyć wyspę mostem od strony Tokar i urządzić tam uniwersytet wraz z miasteczkiem studenckim. teren jest spory, prawie jak podolszyce południowe i północne razem wzięte. nic się tam nie dzieje, bo teren chroniony jest przez Natura 2000.
a ja nawet kiedyś znałem tego sezonowego użytkownika tej wyspy o inicjałach T.B. który zawoził tam łodziami owieczki albo coś innego i był tam jakiś szałas ale jeżeli już się zmienił albo się wyprowadził, to ja nic nie mówiłem