"Misterium Płockie" to rapsod rycerski opowiadający historię sporu płockiego władcy Bolesława Krzywoustego z przyrodnim bratem Zbigniewem, z początków XII wieku. Autorem niezwykłego i właściwie szerzej nieznanego dzieła jest Ludwik Hieronim Morstin, związany z Krakowem dramatopisarz, poeta i tłumacz. Utwór został napisany na zamówienie powstałego w Płocku w 1938 roku społecznego komitetu organizującego obchody 800. rocznicy śmierci Krzywoustego.
Dzieło powstało na naprawdę szczególną okazję, a i wspomniane obchody trwały w sumie dwa lata. Na początku, właśnie w 1938 roku, miały charakter lokalny. M.in. nadano wtedy 8. Pułkowi Artylerii Lekkiej imię Króla Bolesława Krzywoustego, a w kaplicy królewskiego, w katedrze, wmurowano brązową tablicę pamiątkową. W 1939 r. obchody miały mieć już charakter ogólnopolski i nawet patronat nad przedsięwzięciem objął marszałek Edward Rydz-Śmigły. Ich najważniejszym punktem miało być wystawienie "Misterium". Premierę zaplanowano na wrzesień. Sceną miał być plac Marszałka Józefa Piłsudskiego (obecny plac Obrońców Warszawy). - To miało być wielkie widowisko, takie z rozmachem, z ponad dwiema setkami aktorów i statystów! Reżyserii podjął się sam Iwo Gall, a scenografią zajął się Józef Czajkowski. Miano grać co dwa lata, na wzór widowisk pasyjnych organizowanych w bawarskim Oberammergau - mówi Tomasz Kordala, szef działu archeologii w Muzeum Mazowieckim. - Niestety, plany premiery przerwał wybuch wojny.
O "Misterium" zapomniano na długie lata. W 1985 r próbowano przedstawić fragmenty sztuki w teatrze, ale... nic z tego nie wyszło. Udało się dopiero teraz. - Cała akcja dzieje się w Płocku, fabuła oparta jest na kanwie konfliktu Bolesława ze Zbigniewem. Ale sztuka ma też trochę antyniemieckie ostrze, co wyraża nastroje panujące tuż przed wybuchem wojny - opowiada Kordala.
W sztuce oprócz głównych postaci występują też m.in. żona Bolesława Zbysława, wdowa po Władysławie Hermanie i rycerstwo płockie, które spełnia rolę antycznego chóru. - Język jest stylizowany na epokę. Są też wpływy greckich tragedii, bo Morstin był jej miłośnikiem - wyjaśnia Tomasz Kordala.
Płocką premierę "Misterium" wyreżyserowali wspólnie aktorzy płockiego teatru Mariusz Pogonowski i Przemysław Pawlicki.
źródło: gazeta.pl
Dzieło powstało na naprawdę szczególną okazję, a i wspomniane obchody trwały w sumie dwa lata. Na początku, właśnie w 1938 roku, miały charakter lokalny. M.in. nadano wtedy 8. Pułkowi Artylerii Lekkiej imię Króla Bolesława Krzywoustego, a w kaplicy królewskiego, w katedrze, wmurowano brązową tablicę pamiątkową. W 1939 r. obchody miały mieć już charakter ogólnopolski i nawet patronat nad przedsięwzięciem objął marszałek Edward Rydz-Śmigły. Ich najważniejszym punktem miało być wystawienie "Misterium". Premierę zaplanowano na wrzesień. Sceną miał być plac Marszałka Józefa Piłsudskiego (obecny plac Obrońców Warszawy). - To miało być wielkie widowisko, takie z rozmachem, z ponad dwiema setkami aktorów i statystów! Reżyserii podjął się sam Iwo Gall, a scenografią zajął się Józef Czajkowski. Miano grać co dwa lata, na wzór widowisk pasyjnych organizowanych w bawarskim Oberammergau - mówi Tomasz Kordala, szef działu archeologii w Muzeum Mazowieckim. - Niestety, plany premiery przerwał wybuch wojny.
O "Misterium" zapomniano na długie lata. W 1985 r próbowano przedstawić fragmenty sztuki w teatrze, ale... nic z tego nie wyszło. Udało się dopiero teraz. - Cała akcja dzieje się w Płocku, fabuła oparta jest na kanwie konfliktu Bolesława ze Zbigniewem. Ale sztuka ma też trochę antyniemieckie ostrze, co wyraża nastroje panujące tuż przed wybuchem wojny - opowiada Kordala.
W sztuce oprócz głównych postaci występują też m.in. żona Bolesława Zbysława, wdowa po Władysławie Hermanie i rycerstwo płockie, które spełnia rolę antycznego chóru. - Język jest stylizowany na epokę. Są też wpływy greckich tragedii, bo Morstin był jej miłośnikiem - wyjaśnia Tomasz Kordala.
Płocką premierę "Misterium" wyreżyserowali wspólnie aktorzy płockiego teatru Mariusz Pogonowski i Przemysław Pawlicki.
źródło: gazeta.pl