takie rozwiązanie architektoniczne to bardziej w stylu Romów czy Żydowskim Myślę, że tym pytaniem nikogo nie urażę. Takie "krużganki" są jednak takie orientalne
nic z tych rzeczy ask. Takich budynków po prostu jest już niewiele na Starym Mieście. Takie galerie były powszechnym rozwiązaniem przedwojennego budownictwa
Zawsze się zastanawiałam wg jakich kryteriow coś się powinno ratować, a czego nie. Tylko dlatego, że coś jest stare? Chyba jednak powinno to przedstawiać jakąś wartość, choćby architektoniczną. Inaczej ciągle żylibyśmy w skansenie, pośród sypiących się stajenek, za wąskich dróg i w kamienicach bez kanalizacji. Nie wiem czy ten bydynek (przybudówka?) jest tego wart. Jak to oceniać - również w stosunku do innych dzieł budowlanych, jak myślicie...?