Po ludziach mieszkających tu jeszcze w latach 50- i na początku 60-tych została tylko ta kapliczka. często palą się tu znicze nagrobkowe. Ludzi mieszkających tutaj wygnała stąd Petrochemia.
Kapliczka została zbudowana w roku 1958 w godpodarstwie Szymona Tomczyka. Zbudował ją sąsiad Piotr Puzio. Inicjatorką budowy była żona Szymona Rozalia która wychowywała się w okolicach Łańcuta wśród sióstr zakonnych. Opiekuje się obecnie, corocznie odnawiając i zapalajac znicze i składają tu kwiaty rodzina Ziółkowskich. Przy kapliczce w latach 60-tych XX wieku odprawiano tutaj nabożeństwa majowe.
Krzyż stalowy wykonał ślusarz z Płocka Adrian Akimow. Obok kapliczki w roku 1965 zasadzono lipę. Sadzenie wykonał Ryszard Ziółkowski, wnuk Szymona
1. lipca przypadala niedziela, dzien Pierwszej Komunii Swietej Justyny. Tym razem, kiedy po uderzeniu w dzwony na Aniol Panski nad klonem pojawila sie Matka Najswietsza, dzieci zadaly Jej pytanie kim jest i czy moga przybywac do Gietrzwaldu chorzy, aby doznawac Jej pomocy. Na pierwsze ulozone przez proboszcza pytanie Maryja odpowiedziala wyraznie:
- Jam jest Najswietsza Maryja Panna Niepokalanie Poczeta.
Tym samym nie tylko potwierdzila swa tozsamosc, ale tez - jak w Lourdes - odwolala sie do niedawno ogloszonego, wciaz budzacego spory, dogmatu o Niepokalanym Poczeciu. Drugie pytanie pozostalo bez odpowiedzi. Gdy ono padlo, widzenie po prostu skonczylo sie.
Krzysztof, zabiłeś mi ćwieka. Nadal uważam, że to Miroo (i ja ) mamy rację (brawo Miroo!). Niepokalane poczęcie dotyczyło przecież Jezusa, a nie Jej...
AweA może lepiej przyznać się do pomyłki to nie boli.
Odsyłam do linku powyżej. Gietrzwałd leży niedaleko Ostródy.
Barbara spoznila sie na spotkanie z Maryja i nie uczestniczyla w calej modlitwie odmawianej wspolnie pod klonem w oczekiwaniu na objawienia. Gdy rozpoczelo sie objawienie, dziewczynka widziala jasnosc, nic wiecej. Jej lzy osuszone zostaly jeszcze tej samej nocy, do jej domu bowiem przyszla Matka Najswietsza ogladana w Gietrzwaldzie. Posluszna prosbie proboszcza, ktorej dotad nie wypelnila (nie widziala bowiem Maryi nad klonem), powtorzyla pytanie, na ktore Maryja juz odpowiedziala Justynie. Odpowiedz brzmiala jak w Lourdes:
Święto Niepokalanego Poczęcia obchodzono na Wschodzie już w VII wieku, a na Zachodzie od XIII wieku, choć w dogmatycznej formule tajemnicę bezgrzeszności Maryi wyraził dopiero 8 grudnia 1854 r. papież Pius IX. Zawarł ją w słowach: "Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia na podstawie szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana, nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego (Denzinger 1641; BF VI 89). Może Ciebie to przekona - Więcej: http://www.filipini.poznan.pl/art.php?tresc-458 Jeszcze jeden link Może ten Ciebie przekona Awea http://www.jezuici.pl/parakow/pismo1/2004/02/NMP.htm
Ja to rozumiem tak... Jezus został poczęty przez Niepokalaną Matkę Boską... a nie ona została Niepokalanie poczęta.Ona poczęła syna a nie ja poczęli... Mi tez to wygląda dość niejasno i sam juz nic nie rozumiem
Kapliczka została zbudowana w roku 1958 w godpodarstwie Szymona Tomczyka. Zbudował ją sąsiad Piotr Puzio. Inicjatorką budowy była żona Szymona Rozalia która wychowywała się w okolicach Łańcuta wśród sióstr zakonnych. Opiekuje się obecnie, corocznie odnawiając i zapalajac znicze i składają tu kwiaty rodzina Ziółkowskich. Przy kapliczce w latach 60-tych XX wieku odprawiano tutaj nabożeństwa majowe.
Krzyż stalowy wykonał ślusarz z Płocka Adrian Akimow. Obok kapliczki w roku 1965 zasadzono lipę. Sadzenie wykonał Ryszard Ziółkowski, wnuk Szymona
Wczytajcie się dobrze w napis na kapliczce! Kto pierwszy zauważy w czym rzecz?
- Jam jest Najswietsza Maryja Panna Niepokalanie Poczeta.
Tym samym nie tylko potwierdzila swa tozsamosc, ale tez - jak w Lourdes - odwolala sie do niedawno ogloszonego, wciaz budzacego spory, dogmatu o Niepokalanym Poczeciu. Drugie pytanie pozostalo bez odpowiedzi. Gdy ono padlo, widzenie po prostu skonczylo sie.
więcej: http://www.radoslaw.home.pl/objawienia/gietrzwald/niepokalanie_poczeta.htm Więcej komentarzy naten temat nie będzie
Odsyłam do linku powyżej. Gietrzwałd leży niedaleko Ostródy.
Barbara spoznila sie na spotkanie z Maryja i nie uczestniczyla w calej modlitwie odmawianej wspolnie pod klonem w oczekiwaniu na objawienia. Gdy rozpoczelo sie objawienie, dziewczynka widziala jasnosc, nic wiecej. Jej lzy osuszone zostaly jeszcze tej samej nocy, do jej domu bowiem przyszla Matka Najswietsza ogladana w Gietrzwaldzie. Posluszna prosbie proboszcza, ktorej dotad nie wypelnila (nie widziala bowiem Maryi nad klonem), powtorzyla pytanie, na ktore Maryja juz odpowiedziala Justynie. Odpowiedz brzmiala jak w Lourdes:
- Jam jest Niepokalane Poczecie.