... jakież ono urocze to miejsce..?, niby co w nim jest uroczego..? chyba nie widziałeś uroczych miejsc.. I co my niby takiego niszczymy..? Ja się cieszę że coś sie dzieje w końcu nad Wisłą bo miejsce ma mega potencjał.. PS: szkoda że wybory nie są co rok
Może i straszyła, ale była niezbędna. Bez niej nie było by możliwe zwodowanie jakiejkolwiek łódki w "Morce", nurt dzięki niej jest spowolniony do minimum i woda tu prawie stoi. Główka była też swego rodzaju pomostem i umożliwiała cumowanie łodzi klubowiczów jak i gości, którzy podczas swojego rejsu wybierali płocką przystań do odpoczynku i uzupełnienia braków prowiantowych. Nowy projekt mariny jest bardzo ciekawy i faktycznie ożywi nasz bulwar. W innych miastach życie tętni nad Wisłą. Nie podoba mi się tylko, że molo idzie aż tak płasko i mało wychodzi w nurt Wisły.
Również uroczego w tym miejscu nic nie widziałem, no chyba, że wędkarza na zydelku z fają w ustach traktujesz jako uroczy widok
Piotrek, będzie musiała być taka możliwość. Te plany , które podesłałeś trochę się zmieniły, one zakładały rozbiórkę "Morki" i wybudowanie nowych budynków, a z tego co pamiętam to klubowicze się na coś takiego nie zgodzili. Nie pamiętam do kiedy, ale na długo mają przedłużoną umowę na dzierżawę gruntów.
Teraz jest inny problem. http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,7786327,Morka_protestuje__To_molo_nas_odsloni.html
Również uroczego w tym miejscu nic nie widziałem, no chyba, że wędkarza na zydelku z fają w ustach traktujesz jako uroczy widok
Teraz jest inny problem. http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,7786327,Morka_protestuje__To_molo_nas_odsloni.html