....przesłany przez bardzo starego człowieka, który nie pamięta, że trzeba napisać dokładnie gdzie jest ten bardzo stary nagrobek i ten bardzo stary cmentarz
odpowiadam zapewne młodej Pani, która słyszała o "płockich powązkach" ale nie wie, że to jest ten b. stary cmentarz w Płocku o czym wspominam przy pierwszej fotce z serii
Jedyną, legalnie działającą w Sierpcu w okresie zaborów organizacją, była Straż Ogniowa. Sierpc był miastem drewnianym, więc istniała groźba pożaru. Biegli w konspiracji Polacy wykorzystywali strażacką organizację dla szerzenia ducha patriotycznego i prowadzenia działalności kulturalnej. Koszty pokrywano ze składek dobrowolnie świadczonych przez mieszkańców. W remizie, która znajdowała się w tym samym miejscu gdzie obecnie, tj. przy Ratuszu, wyświetlano filmy, przyjeżdżały teatralne trupy objazdowe i odbywały się imprezy okolicznościowe. Latem strażacy organizowali ogólne "majówki" za miastem. Jechano bojowymi wozami strażackimi, zabawie towarzyszyła orkiestra, oczywiście strażacka. Motorem działalności strażaków był w pierwszym dziecięcioleciu doktor Franciszek Gumowski - komendant straży. W zarządzie byli: rejent Wacław Gurbski, właściciel browaru Henryk Pehlke, przemysłowiec Jakub Rudowski, Władysław Jabłoński, ksiądz Chabowski i obywatel ziemski Ignacy Konarzewski. źródło: www.sierpc.com.pl
źródło: www.sierpc.com.pl