Jaki moglibyśmy mieć piękny park w tym jarze gdyby to miejsce zrewitalizowano. A ludzie niewiadomo czemu chcą parków pośród spalin i hałasu centrum naszego miasta.
Jakiś czas temu miałem okazję odpoczywać w dzielnicy Wilna na Belmondzie. Tam tereny znajdujące się nad Wilejką zostały zagospodarowane częściowo komercyjnie, częściowo rekraacyjnie. Niesamowite uczucie gdy pod szklaną podłogą pubu przepływa jedna z odnóg rzeki. a pub jest w budynku starego wodnego młyna. Tereny, które mamy w Płocku (Brzeźnica, Rosica, okolice ul.Norbertańskiej) aż proszą się o zagospodarowanie.