takie rzeczy ręcznie malują w Gdyni, u nas nikt się tym nie zajmuje na taka skalę, no bo i poco...., ja uważam, że jak na taką mała pamiątkę turystyczną to talerzyk jest całkiem niezły. On nie posiada żadnej innej cennej wartości, więc nie ma co sie go czepiać - to tylko gadżet, a nie talerzyk ze zbiorów muzealnych.