halo halo, witam państwa bardzo serdecznie z zatloczonej ulicy Czwartaków, gdzie właśnie już dziś za kilka, a może kilkanaście minut będziemy świadkami otwarcia nowej galerii handlowej Wisła. Jest słonecznie, bezchmurne niebo wydaje się być brunatne ale to zapewne wina moich nowych okularów fotochromowych. Dosłownie za dwie, a może siedem minut przeprowadzimy bezpośrednią relację z otwarcia drzwi głównych, gdzie teraz znajduje się nasz reporter. Halo Halo CRIOXIE - oddaję Ci głos
hallo hallo tu helikopter = Tłumy ludzi przed galerią przygotowuja się do pierwszych zakupów ale kolejna grupa samochodów stoi w korku na ulicy Dobrzyńskiej by dojechać do nowootwartej galerii Wisla. Pragne przypomnieć że oficjalne otwarcie galerii nastąpiło już dwa tygodnie wcześniej - zaproszeni goście - VIPY - mogły kupić po cenach preferencyjnych wszystkie towary. Z galerii wyszli dopiero po tygodniu zakupów. Po uzupelnieniu towaru otwarcie galerii dla wszystkich mieszkańców przesunięto na dzień 29 listopada
Halo, halo Beerku, dziękuję za głos... i potwierdzam Twoje słowa Tu przed drzwiami tez jest słonecznie a rozentuzjazmowany tłum krzyczy co chwila " OŁPEN DE DOR, OŁPEN DE DOR " . Drodzy państwo do końca tego nie rozumiem, gdyz nową galerię, a właściwie jej drzwi główne, otworzy o 10:02 znany i lubiany stróz nocny Pan Zdzich ..... który od urodzenia jest Polakiem, ale któz zrozumie zachowanie tłumu...
Nie jest to pierwsze otwarcie znanego i lubianego pana Zdzicha. Pan Zdzich jak wiadomo otwierał w swojej karierze zacięty zamek błyskawiczny, parasol i 296 razy wino jabłkowe "Samuraj", a na swoim koncie ma również otwarte złamanie kości podudzia
Żałuję , ale nie mogłem być w napierającym na p. Zdzicha tłumie , aby dokonać zakupu deficytowych towarów po preferencyjnych cenach . W latach gierkowskich namioty rozbijano przed otwarciem nowych i remontowanych sklepów .Ot taki wapniacki "Jarocin
Hallo tu helikopter. Chciałem relacjonować co się dzieje od strony Słupna ale nie mogę przedostać się helikopterem z Dobrzyńskiej w tamtym kierunku. Tego jeszcze Płock nie widział